poniedziałek, 19 listopada 2012

Just disappear...







Nocka ofc ze u Dody ;** 40 min cwiczen wczoraj minal nam baaaaaaardzo szybko, az bylysmy w szoku ze juz skonczylysmy,a  co bylo najlepsze wgl nie bylysmy zmeczone o.O taaaaak, sama jestem w szoku :p
Wczoraj w koncu znalazlysmy film, ktory chcialysmy obejrzec juz od kilku miesiecy, a nie pamietalysmy tytulu. I jak juz zaczelysmy ogladac, to zaraz poszlam spac, bo oczywiscie szkola, bylo trzeba wczesniej wstac ogarnac jechac do domu po ksiazki, i pozniej do szkoly.

Poszlam sobie na wf, gdzie gralismy w dwa ognia, i musielismy udawac pingwiny o.O bylam nowym modelem Pingwina, bo biegalam :d Czekam sobie na nuuuuuudny angielski zeby robic projekt z moja dupcia <3 Dzisiaj dzien spedzam w domku, bo w koncu trzeba tam pomieszkac, bo juz slyszalam ze traktuje dom jak hotel, ahhh ta mlodosc :p


Nudno w szkole, spac mi sie chce, i wgl to bym poszla do domu polozyla sie obejrzala jakis film, pozniej pocwiczyla, i znowu bym polozyla zeby obejrzec cos, noooo ale oczywiscie, ze niet bo szkola, tak? Fuuuuuck it.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz