Wczoraj doszlam do wniosku, ze od polowy czerwca do teraz, mialam tylko JEDEN spokojny weekend....
Wracajac wczoraj ode mnie, patrzymy sie Malina idzie przez ulice, i krzyczymy EEEE MALINA, Malinka sie na nas patrzy i stanal na srodku ulicy, i krzyczy: "NOOOO NIEEEE, NIIEEEE WIERZE, WIIIIIIIII, NOOOOO NIEEEEEE..." Tak zareagowal na nasz widok, oczywiscie byl to okrzyk radosci :p
W solarium zrobilismy wlasna "Karme" i byl jak dla nas krotki melanz, bo musialysmy wracac do domu, a reszta poszla dalej sie bawic :) Kocham tych ludzi, poprawiaja mi humor w 10000000% :)
Dzisiaj bylysmy sobie w Szwecji z Doda :) Ile bym dala, zeby tam mieszkac 4 piwa za 30kr :O do tego owocowych... Ehh + takie dobre slodycze i wgl LOOOOOOVE <3
Ale jest Norwegia, i trzeba znalezc plusy tutaj :d Oczywiscie, ze znajdzie sie duzo plusow :p
Zaraz trzeba sie ogarnac i isc cwiczyc :) oooo tak, zebym miala taka motywacje przez dluzszy czas, to bylo by dobrze :) Modlmy sie o to :p
Swedish tour
Love this <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz