Gdyby ktos mi powiedzial pol roku temu, ze bedziemy w 3 siedziec rozmawiac o wszystkim, planowac wspolne mieszkanie i wgl ze bedziemy ze soba rozmawiac, wyslalabym ta osobe do psychiatryka.
Nie moge w to uwierzyc, ze przez tak na prawde najbardziej falszywa osobe w tym miescie, z naszej trojki zostalysmy w dwojke. Ciesze sie, ze jest teraz tak jak dawniej, znaczy sie jest duuuuuzo lepiej niz 4,3,2 lata, bo naprawde kazda z nas dorosla, kazda nas przezyla wzloty i upadki, i to tak jakby pomoglo nam sie znalezc tu gdzie jestesmy razem. Mam nadzieje, ze juz tak bedzie na zawsze :)
A teraz ogarniam dupcie i Dody, pomeczyc ja i jej mame i brata <3 :d




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz